Stojąc we wnętrzu gotyckiej katedry lub neogotyckiego kościoła, wzrok mimowolnie wędruje ku wysokim oknom, przez które przesącza się wielobarwne światło. W gąszczu kwater witrażowych, pośród dziesiątek postaci biblijnych, roślinnych ornamentów i geometrycznych maswerków, regularnie powtarza się specyficzny zestaw czterech motywów: skrzydlaty człowiek (bądź anioł), skrzydlaty lew, skrzydlaty wół oraz orzeł. Choć dla wykształconego teologa średniowiecznego ich przekaz był oczywisty niczym elementarz, dla współczesnego odbiorcy poprawna identyfikacja tych figur bywa sporym wyzwaniem.
Trudność wynika nie tylko ze znacznej odległości dzielącej widza od przeszklenia, ale przede wszystkim ze skomplikowanego języka plastycznego dawnych mistrzów szklarstwa. Zależnie od epoki, warsztatu i dostępnej przestrzeni architektonicznej, postacie te przybierały formy od czysto zoomorficznych bestii z rozłożystymi skrzydłami, przez hybrydy, aż po realistyczne portrety brodatych mędrców, którym towarzyszą miniaturowe zwierzęta w roli atrybutów. Rozwikłanie tego wizualnego kodu wymaga zrozumienia zarówno teologicznych źródeł tych wizerunków, jak i specyfiki technik witrażowych.
Problem identyfikacji w mroku i świetle świątyni
Odczytanie treści witraża rządzi się zupełnie innymi prawami niż analiza obrazu sztalugowego czy fresku. Witraż to medium zmienne, w którym natężenie światła słonecznego, pora dnia oraz stopień zanieczyszczenia szkła bezpośrednio wpływają na czytelność konturów malowanych czarną lub brązową emalią (patyną). Często to, co z bliska jest wyraźnym detalem anatomicznym, z poziomu posadzki zlewa się w ciemną plamę.
Dystans, światłocień i zatarte kontury
Wysokość, na jakiej umieszczano kwatery ewangeliczne, stanowi pierwszą barierę percepcyjną. W architekturze sakralnej symbole Ewangelistów rzadko trafiały na wysokość wzroku wiernych; co do zasady lokowano je w górnych partiach okien ostrołukowych, w zwieńczeniach maswerków lub w wielkich rozetach transeptu. W takich miejscach linie ołowiu (dwuteowników łączących poszczególne kawałki szkła) mogą zniekształcać sylwetki zwierząt. Skrzydła bywają mylone z fałdami szat, a rogi wołu – z promieniami nimbu otaczającego głowę postaci.
Dodatkowym utrudnieniem jest zjawisko irradiancji, czyli optycznego powiększania się jasnych partii szkła kosztem ciemnych linii konturowych przy intensywnym nasłonecznieniu. Gdy słońce świeci bezpośrednio zza witraża, drobne atrybuty trzymane przez postacie – takie jak pióra do pisania, kałamarze czy zwoje pergaminu – stają się niemal niewidoczne, zmuszając obserwatora do polegania wyłącznie na ogólnej bryle ciała i układzie skrzydeł.
Pomyłki ikonograficzne: kiedy anioł staje się człowiekiem, a wół przypomina lwa
W praktyce odbioru sztuki sakralnej powszechne są pomyłki wynikające z powierzchownego podobieństwa motywów. Najczęstsze z nich dotyczą:
- Mylenia Anioła św. Mateusza z Archaniołem Michałem lub Gabrielem: Anioł ewangeliczny zazwyczaj trzyma księgę, zwój lub pióro, podczas gdy archaniołowie wyposażeni są w miecze, wagi, lance lub lilie.
- Nierozpoznawania skrzydlatego wołu św. Łukasza: Z powodu stylizacji gotyckiej masywny tułów byka bywał wysmuklany, a jego pysk rysowano w sposób przypominający lwi, przez co jedynym pewnym wyznacznikiem stają się kopyta oraz rogi.
- Zaliczania orła św. Jana do symboli zmartwychwstania lub motywów heraldycznych: Witraże fundacyjne nierzadko zawierały herby z orłami, które od symbolu Ewangelisty odróżnia brak nimbu świętości oraz brak zwoju z tekstem Ewangelii.
Geneza symboli – od wizji proroków do kanonu Ojców Kościoła
Obecność tych czterech konkretnych stworzeń na przeszkleniach kościołów nie była kwestią artystycznej dowolności. Każdy warsztat witrażowy działał w ramach rygorystycznego programu teologicznego, którego korzenie sięgają starotestamentowych wizji mistycznych oraz ich chrześcijańskiej reinterpretacji w pierwszych wiekach naszej ery.
Starotestamentowy i apokaliptyczny fundament Tetramorfa
Pojęcie Tetramorfa (z greckiego: tetra – cztery, morphe – kształt, postać) wywodzi się bezpośrednio z biblijnej Księgi Proroka Ezechiela (Ez 1, 5–10). Prorok opisuje w niej rydwan Boży otoczony przez cztery istoty żyjące, z których każda posiadała cztery skrzydła i cztery oblicza: człowieka z przodu, lwa po prawej stronie, wołu po lewej oraz orła. Wizja ta została powtórzona i zmodyfikowana w nowotestamentowej Apokalipsie św. Jana (Ap 4, 6–8), gdzie cztery istoty pełne oczu z przodu i z tyłu stoją wokół tronu Baranka, z tym że każda ma już jedną, odrębną postać.
Klucz interpretacyjny św. Hieronima
Przypisanie konkretnych istot do czterech autorów Ewangelii kanonicznych zawdzięczamy przede wszystkim św. Hieronimowi (IV/V wiek), którego wykładnia stała się obowiązującym standardem w sztuce Kościoła zachodniego. Hieronim oparł swój podział na incipitach, czyli początkowych fragmentach poszczególnych tekstów biblijnych, a także na kluczowych etapach zbawczej misji Chrystusa:
Jeśli chcesz pogłębić ten wątek, sprawdź też: Symbolika geometrycznych wzorów w witrażach.
- Święty Mateusz – Człowiek / Anioł: Jego Ewangelia rozpoczyna się od genealogii Jez
usa Chrystusa, syna Dawida, co podkreśla ludzką naturę Zbawiciela i tajemnicę Wcielenia.
- Święty Marek – Skrzydlaty Lew: Otwiera narrację od postaci św. Jana Chrzciciela działającego na pustyni – „głosu wołającego na pustyni”, który w tradycji kojarzony był z rykem lwa. W symbolice chrystologicznej lew oznacza także królewską godność Chrystusa oraz Jego Zmartwychwstanie.
- Święty Łukasz – Skrzydlaty Wół: Rozpoczyna swą opowieść od sceny w jerozolimskiej świątyni, gdzie kapłan Zachariasz składa ofiarę. Wół to tradycyjne zwierzę ofiarne Starego Przymierza, wskazujące na kapłańską i odkupieńczą ofiarę Chrystusa na krzyżu.
- Święty Jan – Orzeł: Zaczyna Ewangelię od mistycznego, teologicznego hymnu o Przedwiecznym Słowie (Logosie). Orzeł, jako ptak wznoszący się najwyżej ku słońcu i zdolny patrzeć wprost w jego blask, symbolizuje najwyższy stopień natchnienia oraz Wniebowstąpienie.
Praktyczny przewodnik identyfikacji: cechy diagnostyczne i detale
Aby przezwyciężyć optyczne zniekształcenia i odległość w nawie, warto oprzeć obserwację na zestawie konkretnych cech anatomicznych, atrybutów piśmienniczych oraz ich wzajemnych relacji przestrzennych na szkle.
1. Anioł (Skrzydlaty Człowiek) – św. Mateusz
Na witrażach średniowiecznych i nowożytnych postać ta rzadko przypomina zwykłego anioła stróża. Jej identyfikację ułatwiają konkretne elementy kompozycji:
- Atrybuty pisarskie: Niemal zawsze trzyma otwartą księgę lub długą banderolę (zwój) z pierwszymi słowami tekstu (Liber generationis…). Często podaje pióro siedzącemu obok Ewangeliście lub samo pisze na pulpicie.
- Ubiór: Zamiast zbroi (jak u Michała Archanioła) ma na sobie prostą tunikę (albę) lub antyczną togę, nierzadko w tonacjach bieli, błękitu lub żółcieni srebra.
- Ułożenie rąk: Gest wskazywania palcem ku niebu lub bezpośrednio na zwój, co w teologii witrażowej oznaczało przekazywanie bezpośredniego natchnienia od Boga.
2. Skrzydlaty Lew – św. Marek
W przeciwieństwie do motywów heraldycznych, lew ewangeliczny ma ściśle określoną specyfikę ikonograficzną:
- Pozycja ciała: Najczęściej przedstawiany w pozycji leżącej (couchant) lub kroczącej (passant), z przednią łapą spoczywającą na zamkniętej lub otwartej księdze.
- Grzywa i pysk: W witrażach gotyckich z XII–XIV wieku grzywa była układana w regularne, stylizowane pukle malowane grubą kreską patyny, a pysk bywał mocno spłaszczony, przypominając maskę.
- Ogon i skrzydła: Ogon zazwyczaj uniesiony ku górze lub finezyjnie spleciony między tylnymi łapami, a skrzydła skierowane pionowo ku sklepieniu kwatery.
3. Skrzydlaty Wół (Byk/Cielę) – św. Łukasz
Najbardziej masywna z czterech postaci Tetramorfa, wymagająca od szklarza specjalnego rozplanowania ołowianych siatek montażowych:
- Rogi i kopyta: Kluczowy wyróżnik w trudnych warunkach oświetleniowych. Nawet gdy sylwetka zlewa się w mroku, zakrzywione, jasne rogi oraz wyraźnie zaznaczone rozcięcie racic pozwalają natychmiast wykluczyć lwa.
- Skrzydła z piórami: Połączenie ciężkiego, krowiego lub byczego tułowia z delikatnymi, pierzastymi skrzydłami to najbardziej unikalna hybryda w ikonografii chrześcijańskiej.
- Księga pod kopytem: Wół opiera racicę na woluminie, często spoglądając w stronę ołtarza głównego – jako przypomnienie ofiary eucharystycznej.
4. Orzeł – św. Jan
Choć sylwetka ptaka wydaje się najprostsza do odczytania, na witrażach kryje specyficzne niuanse:
- Dziób i nimb: Orzeł Jana niemal bez wyjątku posiada nimb świętości wokół głowy (często barwiony żółcienią srebra na przezroczystym szkle). W dziobie może trzymać kałamarz, pióro lub wstęgę z napisem In principio erat Verbum.
- Układ skrzydeł: Przedstawiany niemal zawsze w locie lub z szeroko rozpostartymi skrzydłami (w typie orła wznoszącego się), co odróżnia go od statycznych orłów heraldycznych z rozczapierzonymi szponami.
- Spojrzenie ku górze: Głowa ptaka jest zazwyczaj gwałtownie odchylona do tyłu, z okiem skierowanym w stronę Chrystusa lub światła wpadającego przez zwieńczenie okna.
Topografia witraża: gdzie szukać czterech symboli w strukturze okna
Jeśli detale anatomiczne pozostają nieczytelne przez blask słońca lub patynę czasu, z pomocą przychodzi stała logika rozmieszczenia kwater w strukturze architektonicznej okna.
W tradycyjnym układzie mandorli lub wokół sceny Maiestas Domini (Chrystus na Majestacie) symbole rozmieszczane są według hierarchii godności:
- Górna strefa: Człowiek (po lewej stronie Chrystusa, z perspektywy widza) oraz Orzeł (po prawej stronie, wyżej) – reprezentują sferę duchową i niebiańską.
- Dolna strefa: Lew i Wół – symbolizują ziemski wymiar misji Chrystusa (królewskość i ofiarę).
- W rozetach: Tetramorf tworzy ramiona niewidzialnego krzyża wpisanego w koło, z Chrystusem w centralnym medalionie (zworniku).
- W maswerkach okien wielodzielnych: Cztery figury zajmują cztery symetryczne trójliście (trefoile) lub czwórliście (quatrefoile) w partii szczytowej okna.
Pułapki i błędy przy interpretacji – czego unikać
Podczas oglądania przeszkleń łatwo ulec złudzeniom optycznym lub błędnym założeniom historycznym. Aby uniknąć pomyłek, warto wystrzegać się następujących uproszczeń:
Dobrym uzupełnieniem tego tematu jest także poradnik: Symbolika świecy na witrażach – światło i życie.
- Ignorowanie XIX-wiecznych rekonstrukcji: Wiele neogotyckich witraży w oryginalnie gotyckich kościołach to dzieła z XIX wieku (np. warsztatów monachijskich lub francuskich). Twórcy ci często łączyli atrybuty czterech Ewangelistów z motywami roślinnymi w sposób czysto dekoracyjny, pozbawiając je historycznych nimbów lub zmieniając kolejność figur.
- Mylenie bestii apokaliptycznych z Tetramorfem: W rozbudowanych scenach Sądu Ostatecznego pojawiają się bestie z wieloma oczami na skrzydłach (zgodnie z tekstem Apokalipsy). Choć teologicznie tożsame, wizualnie mogą być przedstawione jako monstra o czterech głowach na jednym ciele, co bywa mylnie brane za błąd konserwatorski.
- Ocena barw bez uwzględnienia degradacji szkła: Błękitne i czerwone szkła barwione w masie starzeją się inaczej niż partie malowane patyną. Ciemna plama pod postacią lwa może nie być księgą, lecz efektem korozji szkła potasowego.
Rekomendacja dla wnikliwego obserwatora
Najskuteczniejszą metodą bezbłędnego odczytania symboli Ewangelistów na zabytkowych przeszkleniach jest zastosowanie metody trzystopniowej weryfikacji. Zamiast skupiać się od razu na próbie rozpoznania pyska zwierzęcia z dużej odległości, należy w pierwszej kolejności zidentyfikować centralny punkt kompozycji okna (zazwyczaj postać Chrystusa, krzyż lub scenę Zmartwychwstania), a następnie odnaleźć cztery punkty skrajne wokół niego.
Dopiero po ustaleniu osi kompozycyjnej warto skierować uwagę na obecność nimbów oraz zwojów z napisami – to one bezdyskusyjnie odróżniają symbolikę ewangeliczną od świeckiej heraldyki czy czystej ornamentyki. Do samej obserwacji najlepiej wybierać pory dnia z rozproszonym światłem (wczesny poranek lub lekko pochmurne popołudnie), co eliminuje oślepiający efekt irradiancji i pozwala precyzyjnie dostrzec ołowiane kontury rogów wołu, grzywy lwa, skrzydeł anioła oraz rozpiętości skrzydeł orła.
Szybka ścieżka weryfikacji w terenie: 4 kroki w nawie kościoła
Gdy stoisz w ciemnym wnętrzu świątyni, a ostre światło słoneczne utrudnia dostrzeżenie subtelnych pociągnięć pędzla na szkle, zastosuj poniższą procedurę eliminacji:
- Krok 1: Lokalizacja osi centralnej. Odszukaj postać Chrystusa (najczęściej w centrum rozety, szczycie lancetu lub mandorli). Jeśli sceną główną jest Ukrzyżowanie, skieruj wzrok na kwatery narożne lub maswerki tuż nad łukiem okiennym.
- Krok 2: Weryfikacja obecności skrzydeł i nimbu. Sprawdź, czy obserwowana postać posiada nimb lub aureolę ze szkła barwionego żółcienią srebra. Brak skrzydeł i nimbu niemal zawsze oznacza postać fundatora, świętego patrona lub herb rycerski, a nie Ewangelistę.
- Krok 3: Analiza skrajnych cech anatomicznych.
- Widzisz rogi lub racice? To św. Łukasz (wół).
- Sylwetka ma dziób i upierzenie całego korpusu? To św. Jan (orzeł).
- Postać ma ludzką twarz i szaty tekstylne (tunikę)? To św. Mateusz (anioł/człowiek).
- Czworonożne ciało z pazurami i obfitą grzywą wokół pyska? To św. Marek (lew).
- Krok 4: Odczytanie inskrypcji lub atrybutu piśmienniczego. Ostatecznym potwierdzeniem są pierwsze litery łacińskich sentencji na banderolach (Liber…, Initium…, Fuit…, In principio…) lub obecność kałamarza podawanego przez postać skrzydlatą.
Przykład z praktyki: jak nie pomylić lwa z wołem w ciemnej kwaterze
W wielu XIV-wiecznych witrażach redukcyjnych (np. w technice grisaille) zwierzęta malowano niemal wyłącznie brązową patyną na szarym lub bezbarwnym szkle. W takich warunkach sylwetka lwa i woła z daleka wygląda niemal identycznie – jako przysadzisty czworonóg ze skrzydłami. Doświadczony obserwator nie patrzy wówczas na pysk, który często ulega zatarciu pod wpływem wilgoci i korozji ołowiu, lecz bezpośrednio na zakończenie kończyn przednich. Ostra siatka ołowiu wyznaczająca zaokrąglone kopyto wołu jest znacznie prostsza i bardziej zwarta konstrukcyjnie niż drobne podziały szkiełek i ołowiu stosowane do wyodrębnienia wyciągniętych pazurów lwich łap.





